fotel polecane

Błękit pruski

Wrzesień 9, 2016

Skończyliśmy kolejny fotel. Trochę się go obawiałam,czy damy sobie z nim radę i takie tam. W trakcie prac już wiedziałam, że nie taki diabeł straszny, jak go malują 🙂 a z racji tego, że nie jestem dobra w pisaniu bo mam ścisły umysł 😉 wkleję duuuuuuużo zdjęć jak krok po kroku wyglądała nasza praca nad fotelem.

Fotel kupiliśmy za całe 10 funtów, materiał obiciowy to zasłony welwetowe za 4 funty. Fotel okazał się w bardzo dobrym stanie zachowania, gąbki zostały nienaruszone, tylko częściowo dodaliśmy cienką piankę na podłokietniki i siedzisko.

No to po kolei . . . Fotel przed :1

2

3

4

Pozbywamy się materiału od spodu, a później stopniowo boki i siedzisko. W tym przypadku cały tył, siedzisko i przód. Przy okazji sprawdzamy co i w jak było mocowane 🙂 no i zdjęcia to podstawa, bo są jak ściągawaka,zwłaszcza jeśli robimy to pierwszy raz !!!

5

6

7 8 9 10

 

Obszyty sznurek mocowany oddzielnie:

11

12

Przednie rogi siedziska robione na zakładkę:

13 14 15 16

Demontaż tylnej części materiału:

17 19

Kolej na sznurek:

20

Teraz cienka pianka:

21

Siedzisko część dalsza i oparcie:

22

23

No i nie mamy już obicia !!!

25

26

Nogi bez farby. Wyczyszczone za pomocą szlifierki, szybki zabieg w tym przypadku. No i zabezpieczone bezbarwnym akrylowym lakierem

27

28

 

Kolejne popołudnia przeznaczone były na wycinanie materiału według starej formy, szycie i przymiarki:

29 30 31

Obszyłam stary sznurek 🙂

32

33

Znowu przymiarki:

34

Na podłokietniki i siedzisko położyłam cienką gąbkę:

35

Czas na nowe obicie. Oparcie, siedzisko, sznurek i tył 🙂

36

37

38

39

40

41

42 43

46

47

Wymarzony moment !!!

48

49

50

51

52

53

54

55

56

57

58

59

60

Prezentacja1

 

Zapisz

Zobacz także

4 komentarze

  • Odpowiedź Arleta Wrzesień 20, 2016 at 9:22 am

    WOW 🙂 Każdy szczegół dopracowany 🙂 Jestem pod wrażeniem, ja bym się nie porwała na takie obijanie 🙂

    • Jagoda Makowska
      Odpowiedź Jagoda Makowska Wrzesień 20, 2016 at 9:33 pm

      Dzięki serdeczne 🙂 Przed rozpoczęciem prac byłam przerażona, ale okazało się, że nie było tak źle 😉 Do dzieła Arleta !!!

      • Odpowiedź Arleta Wrzesień 23, 2016 at 12:44 pm

        Znam to przerażenie – doznałam takiego wczoraj i dziś nad ranem – jak otwierałam farby które miały być czerwone… ale za tapicerowanie i tak bym się nie brała – wyższa szkoła jazdy – aczkolwiek nigdy nie mów nigdy, tak? 🙂

        • Jagoda Makowska
          Odpowiedź Jagoda Makowska Wrzesień 24, 2016 at 5:11 pm

          i jaki kolor tam był… 🙂

    Zostaw odpowiedź