Przeglądany Tag

autentico chalk paint

farba kredowa

KRZESŁO VINTAGE

Czerwiec 2, 2015
Na salony wkraczają lata 60 🙂 Krzesła były w bardzo dobrym stanie, ale i tak zdecydowałam się je przemalować. Przemiana była krótka. Najpierw lekkie przetarcie, dwukrotne malowanie i na końcu przetarcie i woskowanie 🙂 Tak to wyglądało na zdjęciach;

Czytaj więcej

shabby chic

TABORET SHABBY CHIC

Maj 12, 2015

Taboret, taborecik – stołeczek 🙂 Zniszczony, klejony, zachlapany farbą i lekko narażony na ogień. Przecieranie nie wchodziło w grę. Postawiłam na zmywacz do farb. No, ale po kolei, najpierw zobaczcie jak wyglądał gdy wpadł w moje ręce 😉

1. Jak pisałam wyżej, że nie bawiłam się w przecieranie, tylko użyłam zmywacza do farb. Nałożyłam sporą warstwę tej mazi na całość taboretu.

2. Po godzinie już się coś dzieję…

3. Kolej na zdrapywanie warstwy lakieru i farby …

4. Taboret oczyszczony !!!

5. Odczekałam dobę i lekko przetarłam całość papierem ściernym. Po oczyszczeniu i przygotowaniu do malowania, przeszłam do lakierowania siedziska 🙂

6. Kolej na malowanie nóg. Farba kredowa. Dwie warstwy a później woskowanie 🙂 no i renowacja zakończona 🙂

 

G  O  T  O  W  I     ???
 
JESZCZE  RAZ ” PRZED I PO „
autentico chalk paint

KRZESŁO cz.1

Marzec 11, 2015
Wracam po długiej przerwie…
Bohaterem głównym zostało krzesło, które przemaluję farbą Autentico Chalk Paint, kolor Vanile a później pokryję bezbarwnym woskiem tej samej firmy. Będzie to moje pierwsze starcie z taką farbą. Do tej decyzji skłoniły mnie informacje o farbie kredowej która, przylega do niemal każdej powierzchni bez potrzeby intensywnego szlifowania i usuwania starych warstw jak również to że, powstała na bazie wody i naturalnych składników oraz nie zawiera szkodliwych dodatków. Po drugie, nie mam w ogóle warunków i miejsca na szlifowanie 🙁
Farba i wosk :
Tapicerka lekko zniszczona, cała do wymiany
Malowanie i woskowanie:
  1. Zaczęłam od oczyszczenia powierzchni krzesła terpentyną

     

  2. Przy pierwszej warstwie rozrobiłam farbę trochę z wodą (widząc efekty krycia, więcej tak nie zrobię)

     

     

     

     

    Krzesło wymagało trzech warstw farby i wygląda teraz tak :

    Do efektu końcowego muszę się oswoić, zwłaszcza do widocznych śladów po pędzlu. Zobaczę jak wyjdzie efekt końcowy, bo mam nadzieję, że będzie W O W !

     

      Już zdążyłam nałożyć jedną warstwę wosku. Zrobiłam to za pomocą pędzla, odczekałam pół godziny i zaczęłam za pomocą starej bawełnianej koszulki polerować.  Teraz kolej na kolejną warstwę, którą wykonam za tydzień 🙂
    Czekajcie na dalsze efekty 🙂 Pozdrawiam