Przeglądany Tag

dziecko

No category

L I T E R K I

Marzec 25, 2014

Po dość długiej nieobecności, wracam do pisania nowych postów. Dzisiaj krótko, bo kiedyś nie myślałam o pisaniu bloga i robiąc coś nie dokumentowałam tego tak dokładnie 🙁 ale obiecuję poprawę 🙂

Jakiś czas temu przeglądając różne portale bardzo spodobały mi się „mięciutkie literki” z których można np. ułożyć imię dziecka. Znalazłam resztki materiałów jakie były w domu i do dzieła. Najpierw przygotowałam sobie szablony literek z grubszego brystolu a później po odbiciu ich na materiale wycięłam formy gotowe do szycia. Każda z liter ma również na jednym ramieniu wszyte kolorowe tasiemki, dla zabawy dla dziecka. Moja Hania raz się tymi tasiemkami zainteresowała  🙂  Do wypełnienia wykorzystałam resztki z poduszek. Na wysokość mają 30 cm, a szerokość np. H- 28cm. Literki są dwukolorowe, z jednej strony są różowe a z drugiej białe w drobne niebieskie kropki. Oto jak wyglądają 🙂

No category

SANKI

Styczeń 27, 2014

Dzisiaj pokaże Wam jak przerobiłam, zwykłe drewniane sanki. Przy niewielkim
nakładzie pracy, efekt jest świetny 🙂 Długo myślałam, jak je zmienić, tak żeby
byłe kolorowe, tanie i proste !! Wpadłam na pomysł wykorzystania naklejek
samoprzylepnych. Wybór jest bardzo duży, po jakie chcesz kolory oraz wzory. U
mnie padło na stikery bordiurowe papierowe 12,5x18cm w
kolorach Lovely Pink 2. Niżej bardzo krótko opisze krok po kroku, mojej
metamorfozy sanek !!! Zapraszam

NOWE  SANKI  KROK  PO  KROK . . . 

1.  Kupiłam sanki prosto od producenta za pośrednictwem
allegro (ok. 50zł +koszt wysyłki). Ze względu na to, że były lekko pokryte
lakierem lub lakierobejcą, musiałam je dokładnie wyszlifować. Przyznam
szczerze, że to było dla mnie najgorsze. Elementy drewniane są bardzo małe,
dużo jest zakamarków, więc musiałam robić to ręcznie. W innym wypadku użyłabym
szlifierki. Warto zapytać, przed zakupem czy byłaby możliwość zakupu
niepolakierowanych sanek. Zaoszczędziło by nam to trochę czasu i
nerwów… 
2.  Kolejny etap to w moim przypadku było pomalowanie ich na
biało ( zastosowałam dwie warstwy) emalią do drewna i metalu

3.  Teraz przyszedł czas na przyjemności, czyli
wyklejanie sanek. Stikery bordiurowe   są oczywiście samoprzylepne. Kupiłam 4 sztuki i jak się okazało wystarczyły
mi „na styk”. Powycinałam je na paski o szerokości szczebelków.
Polecałabym, żeby o te 2-3mm były węższe, tak żeby nie wystawały po za szczebelek bo łatwo mogą
wtedy odpaść 🙂

4.  Przyklejałam te stikery bez jakiegoś konkretnego planu. Jedne bliżej siebie a nieraz zostawiałam raz mniejszą a raz większą biała przestrzeń 🙂

5.  Dla uzyskania trwałego efektu, pomalowałam całość
dwukrotnie bezbarwnym  lakierem jachtowym (wodoodporny), taki jaki miałam
pod ręką. Sznurek do sanek kupiłam w sklepie metalowym, całe 3 metry no i
starałam się dobrać  kolorystycznie do całości. No i się udało !!  
Oto
efekt końcowy:

Mam nadzieję, że kogoś zainspirowałam 🙂 Dzielcie się również swoimi
pomysłami 🙂